Hotel - Stare śmiecie.
Letni wypoczynek nad polskim morzem ma swój niepowtarzalny urok. Każdy pobyt jest inny, mimo, że miejscowość i hotel, a nawet towarzystwo to samo. Podobno nie można wejść dwa razy do tego samego potoku, bo woda przecież już odpłynęła. Z takimi często przez nas odwiedzanymi miejscami nad Morzem Bałtyckim jest Międzyzdroje i Rewal. Obie miejscowości znam od dawna. Zakwaterowanie z reguły, jest to same. W Międzyzdrojach to
Hotel Bursztyn, a w Rewalu pensjonat Bałtyk. W Międzyzdrojach zawsze mam rundkę po hotelach, a tak dokładniej restauracjach i drink barach hotelowych. Przy okazji, gdy widzę jakieś nowe hotele, to nie omieszkam, aby trochę je poznać. Będąc w branży, trzeba zwracać uwagę co nowego u konkurencji. Potem odświeżam dawne miejsca: pokazowy rezerwat żubrów, muzeum przyrodnicze, 395 metrowe betonowe molo, Gabinet Figur Woskowych, Promenadę - Aleję Gwiazd, plażę z wysokim brzegiem klifowym 50 - 90 metrów, port rybacki oraz dawną miłość - Małgorzatę, ale tylko, gdy żona jest na plaży.