Szczyrk - odwiedziny na koloniach
Z ofert przygotowanych przez mój zakład wybrałem Szczyrk. Zastanawialismy się z żoną nad różnymi miejscami na wakacyjny wypoczynek naszej Asi, ale nic rozsądnego nam do głowy nie przychodziło. Kiedy w naszym socjalnym dowiedziałem się o koloniach w Szczyrku właśnie, to byłem przekonany, że to będzie właśnie odpowiednie miejsce na wypoczynek naszej córki. Żona moje zdanie również podzielała, więc kłopot mieliśmy z głowy. Kiedy Aśkla wyjechała zrobiła się w domu cicho i to tak bardzo, że aż dziwnie jakoś. Przez kilka dni poświęcaliśmy z żoną więcej czasu dla siebie, wiadomo, kota nie ma to myszy tańcują, ale wnet zaczęliśmy za Asią tęsknić. Postanowiliśmy pojechac w odwiedziny. Zafundowaliśmy sobie nieco wydłużony weekend. Zakwaterowaliśmy się w pensjonacie
Szczyrk, zaraz w sąsiedztwie domu, a wktórym mieszkała Asia i nie tylko mieliśmy z dzieckiem kontakt, ale też pozwiedzaliśmy trochę. Tyle, co się po górkach wtedy nachodziłe, to chyba jeszcze nigdy w życiu. Najważniejsze, dziecko krzywsdy nie ma, a my przez te 3 dni naładowalismy i swoej akumulatory.